|
UWAGI, KOMENTARZE
1. 04.05.2004
Temat: czyżby pierwszy komentarz?
Panie Grzegorzu,
GRATULUJĘ!!! strona jest super, tak ją oceniam, choć ja, jako jej
czytelniczka i niejako recenzentka, nie jestem miłośniczką starych
trupów, mimo że głównie z takimi miałam do czynienia. Najważniejsze
było, że jeździły i dały mi prawdziwą szkołę życia. Wszak niewielu
kierowców może się pochwalić, że jechało pod górkę bez hamulca,
zresztą nie tylko pod górkę, bez gazu czy sprzęgła, nie mówiąc o
innych "przyjemnościach", zgoła nieoczekiwanych, jak na atrakcje
przystało. Może dlatego moje czy nasze (byłam współużytkowniczką
tych autek) samochodziki miały takie pieszczotliwe imiona, jak Złom,
Ruina, Zabytek...
Pozdrawiam gorąco i życzę wielu nowych samochodzików do kolekcji
Teresa A. Lempke
2. 05.06.2004
Temat: link
Witam!
Kłaniam się nisko. Znalazłem Pańską stronę w sieci i lektura o zgromadzonych
przez Pana pojazdach wprawiła mnie w doskonały nastrój (ech, te historie...).
Jeszcze bardziej ucieszyłem się, gdy znalazłem wśród linków link do swojej
strony.
I tu pojawił się schodek.
Otóż adres mojej strony to http://www.graty.art.pl
A w linkach na Pańskiej stronie brakuje tego słynnego, małego "art". Byłbym
wielce zobowiązany za dodanie tego istotnego elementu...
Tymczasem idę dalej przeglądać Pana stronę:)
Pozdrawiam
Lesio
3. 24.08.2004
Temat: pozdrawiam
Witam
z wrażenia usiadłem, wreszcie mogłem pokazać żonie jaki można mieć cel w kupowaniu
syrenek, i udowodnić że ze mną wszystko ok tylko... mam nietypowe hobby,
pełen podziwu (i zazdrości) jestem do pana kolekcji syrenek
z całym szacunkiem pozdrawiam Maciej
Przypomniał mi Pan słowa Pewnej Serdecznej Osoby, która mnie kiedyś tak pocieszyła:
"Grzesiu, to nie choroba umysłowa - to pasja..."
Mam nadzieję, że Pańska Żona to przeczyta.
Pozdrawiam, ze zrozumieniem
G.J.
4. 08.09.2004
Temat: ksiega-gości
Panie Grzegorzu, dziś odkryłam Pana stronę. Jest super - zrobiona profesjonalnie
(zazdroszczę umiejętności) i bardzo, bardzo ciekawie. Chciałam się dopisać do
księgi, ale nie potrafię - nie znalazłam możliwości. Jak to się robi?
Być może brak wpisów właśnie z tego wynika?
Jestem użytkownikiem internetu ze starszego rocznika - jak coś nie jest "kawa na ławę"
to sobie nie radzę. Liczę więc na jakąś ściągę.
A tak w ogóle to jeżdżę razem z córką śliczną, niebieską syrenką 104, która ma już 33
lata! Właścicielem jest nadal mój 77-letni tata. Dzięki temu, że nigdy nie był w stanie
rozstać się z tym autkiem, mamy z córką wspaniałe hobby. Nasi mężowie dopiero w tym roku
"połknęli haczyk" na tyle, że już się z nas nie nabijają. Po powrocie z majowego rajdu
na Berlin - jako jedyna załoga w damskiej obsadzie - byłyśmy Amazonkami z Krakowa.
W lipcu zorganizowałyśmy I Rajdo-Zlot Krakowskiego Smoka, Syren i Warszaw, no i
zostałyśmy smoczycami. Jedno i drugie bardzo sympatyczne, szczególnie, że jako "dwie
baby w syrence" zawsze spotykamy się z ogromną życzliwością.
Cieszę się, że trafiłam na Pana stronę. To, co miałam okazję przeczytać
i zobaczyć to... brak słów, rewelacja !!!
Mam nadzieję, że i spotkanie na jakiejś imprezie nam się uda.
Pozdrawiam serdecznie
Ilona Bazylów, Kraków
ijbazylow@poczta.onet.pl
Uprzejmie wszystkim wyjaśniam, że nie jest to typowa księga gości, do której automatycznie
(i błyskawicznie)
dopisywane są wszelkie anonsy (np. "cesc k..., pozdraiam juska z gozowa").
W trosce o cenny czas i zdrowie psychiczne Szanownych Czytelników zamieszczane
tu są (niestety - proszę wybaczyć - z pewną zwłoką) wyłącznie wypowiedzi sensowne i mające związek
z tematyką strony.
Do przesyłania takich właśnie uwag, komentarzy czy refleksji (na zdjęcia też znajdzie się miejsce)
służy konto poczty elektronicznej podane na dole strony.
Można je również wykorzystać, aby zmienić bądź skasować wpis, zastrzec nazwisko,
adres pocztowy itp.
W sprawach prywatnych i bieżących - proszę zajrzeć na stronę następną (KONTAKT).
Serdecznie dziękuję wszystkim Czytelnikom za miłe słowa i zainteresowanie
moimi starociami.
G.J.
PS. Niebawem (czyli, mam nadzieję, jeszcze w tym roku) nowe zdjęcia syreny Bosto.
Zapraszam
5. 16.09.2004
Temat: mercedes 115
Przede wszystkim chciałbym pogratulować naprawdę świetnej
stronki!!! Bardzo prosiłbym o poradę w sprawie 115. Chciałbym
kupić takiego mercedesa, nawet już znalazłem, rok 74, 220 d,
jeżdżący, ALE blacharka do remontu. Szczerze mówiąc nie mam
bladego pojęcia na temat blacharstwa, lakiernictwa i mechaniki.
I tu pytanie do Pana ile może kosztować doprowadzenie tego auta
do stanu używalności? Widziałem zdjęcia Pańskiej 115 i muszę
przyznać, że robi wrażenie, czy ona pierwotnie też była srebrna?
Bardzo proszę o odpowiedź!
z poważaniem Remigiusz Sowinski
soviet99@wp.pl
6. 30.09.2004
Temat: wpis do księgi
Witam bardzo serdecznie. Na stronkę trafiłem jakiś czas temu..i do tej pory nie
mogę wyjść z podziwu..gratuluję pięknych samochodów i wspaniałej pasji, no i historii
autek..(każdą można czytać nieskończoną ilość razy)..
Ja z racji wieku pewnie powinienem teraz spędzać z rówieśnikami czas gdzieś w
rejonie osiedlowej ławki..jednak wolę uganiać się za częściami, książkami, historią..i
całą masą innych rzeczy przesiąkniętych duchem dawnej motoryzacji..bo nie ma nic
piękniejszego w życiu niż pasja:)
Pozdrawiam serdecznie
Karol
karolfso@interia.pl
7. 05.10.2004
Temat: OK
Witam.
Strona bdb, jestem miłośnikiem Mikrusów, mam dwie sztuki, jeden jeździ, drugi
czeka na lakier.
Pozdrawiam i życzę zdrowia
Roman z Piaseczna
mirkr@wp.pl
8. 29.12.2004
Temat:
Witam wszystkich serdecznie,
to miłe przekonać się, iż nie jest się odosobnionym przypadkiem w morzu
ograniczeń stawianych przez żony.
Macieju - nie tylko Twoja żona myśli, że z nami jest coś nie tak. Podobnie z
moją. Lecz w tym przypadku odszedłem od zasady prawdomówności lub raczej w
pełni informowania żony o moich wydatkach i działaniach.
Otóż podobnie jak autor tej strony (brawo Grzegorzu) od dłuższego czasu
wertowałem strony sieci w poszukiwaniu syreny - a dokładnie bościanki.
Moja pasja zakwitła niedawno lecz ma duże korzenie, jako dziecko spędziłem
wiele radosnych chwil w środku syrenki (105 lim) wylosowanej na książeczkę
przez mojego ukochanego dziadka. Jego niestety już Go nie ma tak samo jak i mojej
dziecinnej zabawki.
Nie sztuką jest dzisiaj podróżować super nowoczesnym autem. Odkryłem to w
przeddzień mojego ślubu, kiedy zobaczyłem Warszawę M20 i zaproszenie do
podjazdu nią do ślubu. Krótka chwila i następnego dnia była nośnikiem do
hasła zmieniającego życie.
Od tego czasu wertowałem strony internetowe, ogłoszenia i....... tak mam
też swoją syrenkę bosto. Mam nadzieję, że niedługo będę mógł się pochwalić
jej fotkami na forum ogólnym .................. i mojej żonie pst!
Piotr
P.s. Grzegorzu, nie myślałeś o założeniu klubu?
Ze zrozumiałych względów e-mail Piotra został utajniony, nazwisko zmienione.
WSZELKIE PODOBIEŃSTWO... itd. :-)
...a klub? Właściwie coś takiego już istnieje, tylko nieformalnie.
G.J.
9. 02.01.2005
Temat: auta
Witam.
Najlepsze życzenia w Nowym Roku, dużo zdrowia!!! i sukcesów w dalszym
powiększaniu i tak wspaniałej kolekcji.
Inny Pasjonat
Serdecznie dziękuję Innemu Pasjonatowi, inny pasjonatom oraz wszystkim pasjonatom za życzenia.
G.J.
10. 02.01.2005
Temat: Świetna Strona
Kocham stare polskie samochody i nigdzie nie mogłem znaleźć tak ciekawych
zdjęć i opisów tych samochodów. Życzę wzbogacenia kolekcji samochodów i
zdobycia jak największej ilości niezbędnych części zamiennych.
Pozdrawiam:
Filip Nejman
rudi000000@poczta.onet.pl
11. 21.01.2005
Temat: Jestem pod wrażeniem !!!!!
Witam Panie Grzegorzu !!
Muszę przyznać, że Pańska stronka oraz sposób przedstawienia
na niej wspaniałych samochodów zrobiła na mnie OGROMNE
wrażenie !!!!!
Ogrom pracy który "włożył" Pan w odbudowanie samochodów jest
dla mnie po prostu niewyobrażalny...... Szczerze Panu
gratuluję i życzę wytrwałości i sukcesów w ratowaniu tego co
cenne i niestety powoli znika z naszych dróg.
Zapraszam również na moją stronkę poświęconą mojej kolekcji
prospektów samochodowych www.prospekt.prv.pl. Też ostro
walczę (już prawie 25 lat) ale to chyba nieco inna
skala......
Serdecznie pozdrawiam
Piotr Tomczyk
prospekty@poczta.fm
12. 24.01.2005
Temat: Strona gości
Jestem pełen podziwu dla Pańskiej Autokolekcji, szczególnie zaś
dla Syrenek:) Niedawno miał Pan okazję przeczytać mój smutny
artykuł na temat Syrenek na AUTKO.COM, zapraszam także do
dodania jakiegoś komentarza na www.syrenaklub.com. Niestety
jednak taka jest prawda, że przez większość ludzi, Syrena jako
JEDYNY CAŁKOWICIE POLSKI SAMOCHÓD jest traktowana jak śmieć.
Uważam, że nie zasługuje na to, bo przy należytej dbałości to
całkiem tanie:), solidne i przyjemne autko.
To smutne, że nie mamy obecnie żadnej czysto polskiej fabryki
motoryzacyjnej. Po latach wojen i zaborów, powinniśmy strzec FSO
i FSM jak oczka w głowie, a tymczasem jest zupełnie odwrotnie.
Czy mogę coś zasugerować?
Uważam, że w Pańskiej kolekcji powinna się znaleźć Syrena R20.
Nie miały one łatwego życia w tych wszystkich PGRach i dość
szybko się wykruszyły, o R20 w dobrym stanie jest dzisiaj
trudno, liczy się każdy uratowany egzemplarz.
Pozdrawiam serdecznie i oby tak dalej.
Roman z Piaseczna
fuhrer18@wp.pl
13. 02.03.2005
Temat: Dziękuję za tę wspaniałą stronę!
Panie Grzegorzu!
Jestem pod ogromnym wrażeniem Pańskiej strony, zwłaszcza że trafiłem na nią
zupełnie przypadkowo wpisując hasło "mikrus" w wyszukiwarkę.
Strona przywołuje na myśl cudowne wspomnienia z dzieciństwa kiedy to na
każdym kroku spotykało się Warszawki, Syrenki a nawet Mikrusy. Jestem
dzieckiem lat 70-tych i taki obraz często powraca w moich wspomnieniach. Tu
jakaś zakurzona syrena, tam warszawka bez silnika, gdzie indziej porzucony
mikrus... Jedną z większych atrakcji tamtych czasów było odkrywanie takich
zagubionych egzemplarzy i marzenia o ich renowacji.
Cieszę się, że dzięki Pańskiej pasji i zapałowi ten miniony czas powrócił i
chcę za to serdecznie podziękować!
Wielbicielem starej motoryzacji jestem do dziś. Pasję skoncentrowałem na VW
Garbusie. Obecnie mam trzy egzemplarze (dwa z lat 60-tych i jeden całkiem
nowy z 84 roku). Trochę szkoda, że w Pańskich zbiorach nie ma sympatycznego
garbuska. Może znalazłoby się miejsce na choć jeden egzemplarz?
Z wyrazami uznania i podziwu
Jurek Skwarczyński z Krakowa
skwarek@poczta.onet.pl
Zapraszam na moją stronkę: www.garbatesprawy.prv.pl
14. 20.03.2005
Temat: Wspaniała Strona i Wspaniała Kolekcja!!!
Gratuluję strony i kolekcji!!
Zapraszam również do obejrzenia mojej stronki poświęconej
Zastavce 750 www.zastava750.friko.pl
Serdecznie Pozdrawiam!!!
Mikołaj Niezgoda
dissent@o2.pl
dissent@wp.pl
www.zastava750.friko.pl
www.the-browars.prv.pl
15. 27.04.2005
Temat: Syrena Sport
Witam
Po przeczytaniu niemal każdej litery z Pana strony klawisze same wciskają się pod palce
w jedynej możliwej kolejności: najpierw Caps Lock, a potem SZACUNEK... Można o starych
polskich autach znaleźć trochę informacji, szczególnie w sieci, ale Pan pisze o swojej
pasji w sposób szczególny. Ileż to nocek, dzięki dobrodziejstwu internetu, zarwałem
wczytując się w informacje na różnych stronach opisujących historię polskiej motoryzację,
ileż to razy czułem tę jedyną w swoim rodzaju duchową jedność z ludźmi Panu podobnymi.
Ja nie śmiem się do nich zaliczać gdyż w zasadzie nie robię nic dla zachowania pamiątek
rodzimej myśli technicznej. Nie dysponuję zapleczem warsztatowym, a co najważniejsze i
niestety najbardziej przykre - finanse starczają w zasadzie jedynie na codzienne życie,
czasem okraszone dłuższymi bądź krótszymi wyprawami na nasze piękne i niemal równe drogi
motocyklem MZ. Jedyne co zrobiłem to zakup w styczniu b.r. wymarzonej SHL-ki M11 z 1966 roku,
składowanej na wsi, w szopie, w stanie rozłożenia na główne podzespoły przez ostatnie 12 lat.
W czerwcu biorę ślub z moją ukochaną i mam nadzieję, że po tym terminie wezmę się za
odrestaurowanie tego wspaniałego motocykla, całkiem nieźle zresztą zachowanego.
Najbardziej jednak chciałem Panu napisać o moim bólu serca za Syreną Sport. Tak niewiele
osób pamięta dziś o istnieniu takiego samochodu. Można by powiedzieć, że to co było najlepsze
i najszlachetniejsze na naszym poletku motoryzacyjnych dokonań, zostało w tak straszny sposób
zniszczone i prawie już zapomniane. Najwięcej informacji i fotografii tego prototypu znalazłem
na "reklamowanej" przez Pana stronie www.auta.b7.pl Zamieszczono tam m. in. wywiad z żyjącym
jeszcze prof. Nawrotem. Gdy oczyma wyobraźni widzę salę z Niezwykle Ważną Komisją, która
przybyła specjalnie by dopilnować zniszczenia jedynego prototypu, to chce mi się płakać z
głupoty i bezmyślności ówczesnych decydentów. Skoro nie chcieli doprowadzić do produkcji,
czyż nie mogli tej najpiękniejszej Syreny zamknąć gdzieś w najbardziej strzeżonych miejscach
lub nawet nakazać wywieźć na koniec świata? Pozostałaby choć nadzieja, że może kiedyś ktoś
ją odnajdzie. A tak - zostały nam tylko fotografie i coraz słabsza pamięć prof. Nawrota.
Jestem ciekaw czy w Polsce znaleźliby się ludzie dysponujący odpowiednim zapleczem (finansowym
przede wszystkim), chcący odtworzyć ten samochód wg istniejących materiałów i wskazówek twórcy?
Tego dnia chciałbym kiedyś doczekać. Na szczęście widać w kraju ogromną poprawę podejścia
ludzi do kwestii starych pojazdów. Jeszcze 10 czy 15 lat temu polskie pojazdy były wstydliwie
chowane w stodołach, a już na pewno nikt nie dokładał grosza by zachować je w pełnej sprawności.
Dziś posiadanie nawet zwykłej WSKi w oryginalnym stanie jest powodem do wielkiej dumy u młodych
ludzi. To bardzo cieszy i pozwala mieć nadzieję, że może kiedyś przeczytam o wskrzeszeniu
Syreny Sport - z silnikiem typu boxer, na cylindrach Junaka zamocowanych do bloku silnika z
auta Pannhard - Dyna. Jestem ciekaw czy interesował się Pan historią tego auta oraz innych
bardzo słabo znanych prototypów, jak choćby Warszawy 210. Wyczytałem jakiś czas temu, że jeden
z dwóch powstałych egzemplarzy odnalazł się gdzieś w kieleckiem. Ciekaw jestem czy doczekamy
się możliwości obejrzenia tego wspaniałego samochodu. Jeśli nie zobaczymy już Syreny Sport to
może choć Warszawą 210 ktoś się zaopiekuje...
Gdybym kiedyś wybierał się w okolice stolicy (mieszkam w Olkuszu), postaram się z
Panem skontaktować i zapytać o możliwość obejrzenia z bliska i pogłaskania np Syreny
110 czy tak uwielbianego przeze mnie Mikrusa. To co Pan robi daje młodym ludziom natchnienie.
Pokazuje, że można czerpać nieprawdopodobną radość z wyciągania ze złomowisk "gratów"
i obdarowywania ich nowym "życiem". Myślę, że dzięki temu świat będzie lepszy, a my, Polacy,
zachowamy swoją tożsamość narodową i głęboką dumę z motoryzacyjnych osiągnięć naszych ojców
i dziadków!
Pozdrawiam gorąco
Zbyszek Warzecha
zbyhoo.w@wp.pl
16. 13.06.2005
Temat: co do strony...
Po Internecie "buszuję" od 1997 roku i muszę powiedzieć że rzadko wpadam w
zachwyt.
Świetna stronka! naprawdę - zarówno merytorycznie jak i "webmajstersko" ;)
szkoda że coraz mniej jest ludzi z pasją. Gratuluję raz jeszcze, pozdrawiam
Arek R.
arrek@interia.pl
17. 19.07.2005
Temat: str.
Super strona, zabrała mi trochę czasu, ale nie żałuję.
Maciej
studio.zapart@neostrada.pl
18. 19.07.2005
Temat: mam 4 stare auta
Witaj, mam fiata 125p po renowacji, mam poloneza 1981 roku nowy, mam 1981
mr stan idealny i mam fiata 125p saloon w trakcie renowacji...
"thx"
19. 12.11.2005
Temat: dodałem stronę do ulubionych
Bardzo ładna strona, a jej klimat jeszcze fajnieszy.
Zapraszam na stronę www.wesela.go.pl
Pozdrowieniam,
Marek
marekgrzyb@poczta.fm
20. 03.01.2006
Temat:
Bardzo ciekawa stronka - gdybym obejrzał ją jeszcze rok temu to taki laminat
syreny z klamkami i licznikiem od starego fiata 125 w całkiem dobrym stanie
rozebrano na złom. A szkoda, bo i ja bakcyla połknąłem :).
Ps uratowałem sporo
części do fiata 128 3 P 77" chętnie odsprzedam
www.przemekw@neostrada.pl
21. 15.03.2006
Temat: Ach te peugeoty...
Witam!
Miło dowiedzieć, że w sąsiedztwie (wnioskując po "bielańskich"
rejestracjach) mieszka Pan o tak miłym hobby.
Jako drugi samochód mamy Puga 205 Cabrio z miłym silniczkiem 1.9, wprawdzie
jest bardzo młody w porównaniu do Pana zabytków, ale też jest pieczołowicie
odbudowywany i przywracany do stanu "jak z fabryki".
Pozdrawiam,
życzę wytrwałości i zdrowia
Gryzoń
22. 21.08.2006
Temat: wpis do księgi...
Witam Panie Grzegorzu
Przypadkiem trafiłem na Pańską stronę po przeczytaniu ogłoszenia o sprzedaży
jednej z Pana syrenek. Miałem kilka porannych minut na przejrzenie
najświeższej poczty, a siedzę już drugą godzinę, nie mogąc się oderwać od
Pańskiego serwisu. Ogromne, ogromne wyrazy uznania dla Pańskiej pasji, Pana
kolekcja jest POWALAJĄCA, serdecznie gratuluję i życzę wytrwałości i
determinacji. Nie znam powodów dla których sprzedaje Pan jedną ze swoich
syrenek ale życzę Panu jak najmniej takich ogłoszeń. Proszę powiększać swoją
kolekcję - życze dalszych sukcesów ale na dziś jest Pan, jak sadzę, liderem
w extraklasie zabytków motoryzacji.
Dużo zdrowia
Pozdrawiam
Maciej z Łodzi
posiadacz 105-tki elki
Bardzo wszystkim dziękuję za zainteresowanie i życzliwe słowa.
Dziękuję też za uhonorowanie mojej witryny wpisami do księgi.
G.J.
23. 06.11.2006
Temat: Historia.
Witam!!!
Jak człowiek nie ma czasu, to nawet przy swoim samochodzie nic nie robi,
a co dopiero siedzieć przy komputerze. Ale zdarzyło się że usiadłem i
oczywiście przypadkiem znalazłem tą stronę. Zacząłem ją
przeglądać, przeglądać, przeglądać, i cóż można powiedzieć. Ano żal, że
takich ludzi jest coraz mniej i te nasze rodzime samochody znikają
bezpowrotnie z naszego krajobrazu. Kolekcja imponująca (chociaż jak
zobaczyłem syrenkę z przedłużonym przodem - nie najlepsze miałem zdanie o
właścicielu, ale nie znałem historii auta) i tylko wypada życzyć Panu
wytrwałości i dużo pieniędzy na utrzymanie tego stada. GRATULACJE!!!
Pozdrawiam serdecznie
Piotrek W-wa M-20 1952 rok.
Wpisy na stronie gościnnej - czyli na tej właśnie -
ampir-autostarocie@home.pl
Sprawy prywatne i bieżące - proszę zajrzeć na stronę następną!
|